środa, 31 grudnia 2014

Mieszkańcom Marek, znajomym, a w szczególności moim Sąsiadom z Zieleńca

Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku


z marzeniami o które warto walczyć,


z radościami którymi warto się dzielić,


z przyjaciółmi z którymi warto być


i z nadzieją bez której nie da się żyć!


I choć nie będę z Wami w Nowroczną noc


pamiętajcie też o mnie przez następny rok!


Wspaniałego Sylwestra i szampańskiej zabawy  :)


Nowy Roknr1


 

sobota, 27 grudnia 2014

Zieleniec świątecznie kolorowy

Cicho i spokojnie przebiegły święta w okolicy. Warstwa śniegu przykryła pięknie Zieleniec. Zmrożony puch przeobraził brzydkie, gołe drzewa i chaszcze w piękny krajobraz. Tak jest za dnia. Natomiast wieczorem okolica nieco się zmienia.


Gdy zbliża się Boże Narodzenie staramy się pięknie ozdobić nasze otoczenie. Coraz częściej dekorujemy nie tylko wnętrza domu, ale także ogród. Najpopularniejsze są dekoracje świetlne. Na Zieleńcu niestety bardzo mało osób praktykuje ten zwyczaj. Wielka szkoda, bo okolica wyglądałaby bardziej świątecznie i kolorowo. Może w przyszłym roku będzie inaczej. Pamiętajmy, że dekoracje świetlne służą nam długie lata. Wybrałam się wieczorkiem z aparatem, by udokumentować parę pomysłów mieszkańców.


A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?


DSC_0157 DSC_0164DSC_0165DSC_0169

piątek, 26 grudnia 2014

Bieganie-pasja czy nałóg?

Pytanie to zadaję sobie, gdy patrzę na męża, który w wolnych chwilach biega. Patrzę z zazdrością, bo dla mnie to straszny wysiłek. Dla niego natomiast czysta przyjemność. Przyjemność, która trwa od trzech lat , której efektem są przebiegane prawie 3 tysiące kilometrów.


Bieganie ma w sobie moc. Tak wielką, żeby człowieka od siebie uzależnić. Ale przecież lepiej być uzależnionym od endorfin, niż od jakiegoś innego nałogu typu alkohol czy papierosy. Z jednej strony bieganie i aktywność fizyczna „przepisywana” jest na różnego rodzaju fizyczne i psychologiczne bolączki (otyłość czy depresja).  Z drugiej zaś to samo bieganie może okazać się źródłem wielu problemów. Niestety często jest tak, że nasza pasja sprawia, że przeholowujemy i wpadamy w jej pułapkę. Okazuje się, że przedawkować można nawet to, co dla nas jest najlepsze, czyli właśnie bieganie.


Biegacze uzależnieni pozytywnie i negatywnie mogą mieć podobny reżim treningowy. Mogą być tak samo zdyscyplinowani i zaangażowani w swój trening. Tyle, że ci uzależnieni negatywnie nie są w stanie odpuścić, powiedzieć basta. W dodatku całe ich życie i wszystkie osoby w ich życiu podporządkowane zostają bieganiu i realizacji biegowych celów. To wcale niegłupie, jeśli się jest zawodowym maratończykiem, ale w przypadku rekreacyjnego biegacza to może mieć opłakane konsekwencje fizyczne i psychiczne. To już staje się nałogiem, zniewoleniem i niezdrowym  uzależnieniem.


Dziś lekki mrozek, pierwszy tej zimy śnieg pokrył Marki. Wydaje się , że niekorzystne warunki. O nie! Jak mawiają biegacze - nie ma złej pogody  jest tylko zły ubiór. W Markach jest wielu zapalonych biegaczy. Mąż często mija ich podczas swojej trasy. Pozdrawiają się, czasem zagadają, czasem wspólne przebiegną kawałek drogi. Z każdego takiego treningu wraca zadowolony. Dzisiejszego ranka również. Widać, że kocha to swoje bieganie. Czy jest uzależniony? Chyba nie skoro potrafi poświęcić więcej czasu mnie  i naszej rodzinie.


Sylwek

czwartek, 25 grudnia 2014

Pilne i ważne - Misja Skrzat

Jutro drugi dzień świąt. Kolejny dzień, w którym czas spędzimy przy stole w gronie rodziny lub przyjaciół . Większość z nas nie może już patrzeć na jedzenie, którego jak zwykle za dużo przygotowaliśmy. Możemy jednak podzielić się nim z potrzebującymi.


Misja Skrzat  to akcja organizowana po raz pierwszy. Jest to oddolna inicjatywa warszawiaków dla najbardziej potrzebujących, głównie bezdomnych. Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcą podzielić się swoimi potrawami z innymi do Ogrodu Saskiego. Zbiórka jest jutro tj. w piątek 26 grudnia 2014 r. godz. 14:00 (przy fontannie). Najlepiej przybyć na rowerze – będzie można sprawniej podróżować po mieście.


Jedzenie, które prawdopodobnie w sobotę czy niedzielę wylądowałoby w koszu niech ucieszy w ten świąteczny czas innych ubogich bliźnich. Pamiętajmy, że bezdomny to też człowiek i to człowiek jest w życiu najważniejszy.


bezdomni

Sylwestrowy koszmar zwierząt

Koniec roku, związany z sylwestrową zabawą, to dla większości zwierząt trudny okres. Zarówno dla naszych domowych pupili , jak i tych żyjących dziko.  Corocznie tej  nocy  tysiące psów i kotów umiera na zawał serca, a w najlepszym przypadku drży ze strachu przed hałasem dochodzącym ze wszystkich stron. Zwierzaki mają  słuch bardziej wrażliwy niż my, dlatego huk petard mogą odczuwać jako fizyczny ból. Niestety wiele osób co roku kupuje całe zestawy fajerwerków, by odpalić je przed domem, na ulicy lub  w pobliżu lasu. Bezdomne i dzikie zwierzęta mogą na skutek hałasu wpaść w panikę lub stracić orientację w przestrzeni. Nierzadko wpadają wtedy pod samochody lub odnoszą obrażenia próbując przecisnąć się przez ogrodzenia i bramy.


Jak możemy pomóc naszym pupilom?


Zwierzęta powinny spędzać sylwestra w miejscu, gdzie czują się bezpiecznie. Pozamykajmy i pozasłaniajmy wszystkie okna i drzwi by zniwelować dobiegający z zewnątrz hałas. Możemy też podgłośnić radio lub telewizor. Jeśli nasz pupil wyjątkowo źle znosi wszelkie wystrzały, należy udać się do weterynarza i dobrać mu odpowiednie środki uspokajające.


Ja również mam zwierzaka, który panicznie boi się petard. Te długie momenty świętowania przez ludzi nadejścia Nowego Roku są dla mojego psa koszmarem (cały się trzęsie, ma przyspieszone bicie serca, nie wie gdzie się ukryć ). Bardzo mi go żal i dlatego od wielu lat nie kupuję fajerwerków.


Wiem, że nie uniknę problemu petard w sylwestrową noc. Wiem też, że wiele osób robi to dla uciechy dzieci bo dla nich to kolorowa, bajeczna atrakcja. Miejmy jednak litość dla tych wystraszonych zwierząt.Możemy im ułatwić przetrwanie Sylwestra  - każdy z nas może mieć w to mały wkład - choćby rezygnując z wystrzelenia jednego fajerwerku.


Zieleniec graniczy z dużym obszarem leśnym. Proszę więc wszystkich mieszkańców, by w sylwestrową noc nie przysparzali zwierzętom wielkiego lęku i cierpienia. 


pies1pies2

Gdy Ci smutno, gdy Ci źle... przeczytaj książki te!

Znacie na pewno ten stan, gdy rzeczywistość skrzeczy, a złowróżbne informacje w mediach wypełniają nasze dni, to właśnie wtedy najbardziej p...