czwartek, 21 maja 2015

Czystka reklamowa

Na Zieleńcu pracownicy ZUK-u usuwają ze słupów energetycznych i latarń nielegalnie umieszczone tam reklamy. Prace te związane są z walką z wszechobecnym bezprawiem reklamowym wzdłuż większości mareckich ulic. Na stronach Urzędu Miasta została umieszczona informacja o podejmowanych czynnościach w tym zakresie – „Wszelkiego rodzaju: banery, tabliczki, szyldy umieszczane na działkach należących do miasta Marki oraz plakaty i ogłoszenia znajdujące się w pasie drogi (np. na latarniach i słupach energetycznych) bez zezwolenia zostaną usunięte”.


Na terenie Zieleńca panowie z ZUK-u nie mieli dużo pracy, ponieważ nigdy nie był on „zaśmiecony ” dużą ilością reklam. I na całe szczęście niech tak będzie jak najdłużej.


Mam nadzieję, że ta bardzo szybka, dobra i potrzebna decyzja Burmistrza o oczyszczaniu miasta z nielegalnych reklam w konsekwencji poprawi ogólną estetykę Marek.

czwartek, 14 maja 2015

Życie sielskie, życie wiejskie

Tak się zastanawiam czy mieszkam jeszcze w mieście, czy już na wsi? Wokół cicho, spokojnie, jeden sklepik na cały Zieleniec, wieczorem grupka osób modląca się przy kapliczce, jednym słowem obrazek jak z przeciętnej polskiej wsi. Ostatnio doszedł jeszcze jeden element wiejskiego życia – spacery stadka kur i pianie koguta.  Z jednej strony śmiać mi się chce jak to codziennie widzę, z drugiej zaś zaczyna mnie trochę irytować to jego głośne, długie „wydzieranie się”.  Całe szczęście, że słyszę je tylko po południu, bo wtedy właśnie drób wychodzi pospacerować po uliczkach Zieleńca. I choć zmiany w tym miejscu i ludziach są powolne, ale jednak widoczne, to w miejsce gołębi pojawiły się kury i kogut. Ot życie- myślałam, że z biegiem lat będzie mi się tu żyło sielsko i bardziej miejsko, a nie wiejsko.


kogut

niedziela, 10 maja 2015

Śmierć w ruinach domu na Zieleńcu

W ubiegły czwartek w godzinach porannych policja została powiadomiona o znalezieniu zwłok w ruinach spalonego domu na Zieleńcu. Denatem był człowiek, który poprzedniego dnia spożywał alkohol w tym miejscu. Śmierć nastąpiła prawdopodobnie w wyniku nieszczęśliwego wypadku.


O gruzowisku tym pisałam ostatnio w ramach społecznego poczucia estetyki. Ruiny tego domu od 3 lat stoją i popadają w coraz większą degradację. Jak widać stały się również przyczyną nieszczęśliwego wypadku(niezabezpieczona studzienka), którego wynikiem była śmierć człowieka. Mam nadzieję, że właściciele tej działki wyciągną z tego zdarzenia właściwe wnioski, tj. w jak najszybszym czasie uprzątną teren, by nie stanowił zagrożenia dla innych. Radny Skibiński, notabene mieszkający i prowadzący sklep w bliskim sąsiedztwie tej działki, również powinien wykazać się jakimś działaniem w tej kwestii.


DSC_0139

czwartek, 7 maja 2015

Jutro Dzień Bibliotekarza-pamiętajmy o tym niedocenianym zawodzie

Jutro (8  Maja) w całym kraju będzie obchodzony dzień Bibliotekarza i Bibliotek. Niektórym wydawać mogłoby się, iż praca w tym zawodzie nie wymaga wielu umiejętności czy wielkiej wiedzy. Każdy może zadać pytanie: co takiego trudnego jest w zawodzie bibliotekarza? Otóż okazuje się, że to praca ani łatwa, ani lekka, za to często stresująca.


Bibliotekarz to pracownik zatrudniony w bibliotece, wykonujący czynności związane z jej funkcjonowaniem. Jego główne zadania to gromadzenie, opracowywanie i udostępnianie materiałów bibliotecznych tzn. książek, czasopism, materiałów kartograficznych i audiowizualnych, zbiorów specjalnych. W wielu bibliotekach coraz częściej organizuje również zajęcia biblioteczne dla dzieci i młodzieży, konkursy plastyczne lub fotograficzne oraz spotkania z pisarzami.


Osoba pracująca w bibliotece ma szeroki zakres obowiązków, które niekoniecznie wiążą się z posiadanym wykształceniem. Wciela się bowiem ona także w rolę pedagoga(lekcje biblioteczne), plastyka(zajęcia i konkursy plastyczne dla dzieci), tragarza(noszenie pudeł z książkami), grafika(plakaty, ogłoszenia, zaproszenia), sekretarki(obsługa korespondencji), webmastera(obsługa strony www), sprzątaczki, fotografa(wykonywanie zdjęć z tego co się dzieje w bibliotece), kadrowca, księgowej oraz fundraisera(poszukiwanie zewnętrznych źródeł finansowania biblioteki). Kontakt z czytelnikami wymaga od bibliotekarza znacznej cierpliwości,  życzliwości, opanowania, dużej kultury osobistej, ale także elastyczności i inicjatywy.


Zawód bibliotekarza jest postrzegany, jako praca spokojna i bezstresowa, gdyż biblioteka od zawsze kojarzy się z miejscem cichym i spokojnym. Ale to niestety stereotyp funkcjonujący w naszym społeczeństwie od bardzo dawna. Okazuje się, że bibliotekarze należą do grupy zawodowej, w której stres towarzyszy bardzo często podczas pracy, a którego przyczyną zazwyczaj jest konieczność angażowania się w kilka różnych czynności, mała możliwość awansu i rozwoju, niska płaca, niedocenianie tego zawodu przez społeczeństwo(niski prestiż), trudne warunki pracy(mała przestrzeń, kurz), konfliktowe sytuacje z czytelnikami.


Na zachodzie Europy jest inaczej, po prostu lepiej-zawód ten jest szanowany, wręcz prestiżowy, dobrze płatny i bardzo ważny dla samorządów. Mam nadzieję, że z czasem i w naszym kraju zawód- bibliotekarz zabrzmi dumnie.


Mareckim Bibliotekarkom życzę satysfakcji z pracy i dziękuję za Wasz profesjonalizm, uśmiech i oddanie, jakie wkładacie w misję upowszechniania czytelnictwa w naszej lokalnej społeczności. Mam nadzieję, że jutrzejsze Wasze Święto będzie obfitowało w liczne życzenia i uśmiechy od czytelników oraz wysokie premie i nagrody od Burmistrza Marek :)


dzien_bibliotekarza

Gdy Ci smutno, gdy Ci źle... przeczytaj książki te!

Znacie na pewno ten stan, gdy rzeczywistość skrzeczy, a złowróżbne informacje w mediach wypełniają nasze dni, to właśnie wtedy najbardziej p...