wtorek, 7 kwietnia 2015

Sezon kleszczowy-pora zadbać o nasze zwierzęta

Sezon aktywności kleszczy zaczyna się już w marcu i trwa do listopada. Kleszcze spotykamy nie tylko na łąkach i obrzeżach lasów, miejskich parkach, gdzie często spacerujemy z naszymi zwierzakami, ale także w przydomowych ogrodach. Coraz lepsza aura pozwala na spędzanie czasu na powietrzu, dlatego warto już teraz zadbać o bezpieczeństwo i ochronę naszych psów i kotów. Na rynku dostępne są preparaty zakraplane na skórę oraz obroże. Te pierwsze musimy niestety stosować kilkakrotnie w sezonie kleszczowym, by skutecznie działały. Natomiast praktyczną rzeczą dostępną na rynku jest działająca przez 8 miesięcy obroża oparta na imidakloprydzie i flumetrynie. Charakteryzuje się wysoką i długotrwałą ochroną roztoczobójczą tzn. zabija kleszcze. Działa także efektywnie przez 8 miesięcy wobec inwazji pcheł. Dodatkową zaletą jest fakt, że jest wodoodporna i można stosować ją zarówno u psów jak i kotów i to już w młodym wieku. Koszt takiej obroży to +- 100 zł., więc i tak taniej niż 6-krotne kupowanie preparatów zakraplanych.


Mój pies w zeszłym roku sezon kleszczowy dzięki takiej obroży przeżył bez stresu i bez wizyty interwencyjnej u weterynarza. Dlatego z czystym sumieniem polecam ten właśnie sposób na ochronę naszych psów i kotów. Oczywiście sami również pamiętajmy o stosowaniu preparatów chroniących nas przed tymi paskudnymi kleszczami i oczywiście nie myślę tu o obroży ;)


obroża

piątek, 3 kwietnia 2015

Wesołych Świąt Wielkiej Nocy

Wielkanoc to czas otuchy i nadziei.
Czas odradzania się wiary w siłę Chrystusa 
i drugiego człowieka. 
Życzę Wam, aby Święta Wielkanocne 
przyniosły radość oraz wzajemną życzliwość. 
By stały się źródłem wzmacniania ducha. 
Niech Zmartwychwstanie, które niesie odrodzenie,
napełni Was pokojem i wiarą, 
niech da siłę w pokonywaniu trudności 
i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość...


w1

środa, 1 kwietnia 2015

Uliczki Zieleńca w kostce-projekt pilotażowy

O tym projekcie nie mówiono głośno, ale wtajemniczeni od dawna czekali na ogłoszenie tej inwestycji mieszkańcom. Wszyscy wiemy jak wyglądają i jak dokuczliwe w użytkowaniu są niewyasfaltowane uliczki Marek. Liczne doły i błoto to norma dla tej kategorii dróg. Ale to wkrótce się zmieni, przynajmniej na Zieleńcu. To właśnie tu postanowiono wdrożyć pilotażowy projekt, którego celem jest przetestowanie nawierzchni z kostki w codziennym użytkowaniu przez mieszkańców. Ponieważ uliczki na Zieleńcu w większości służą jako dojazdowe do posesji uznano, że są najlepsze do wyłożenia i ostatecznie sprawdzenia w eksploatacji. Mieszkańcy już się cieszą z takiej inwestycji z nadzieją patrząc w przyszłość.

Ok, oczywiście nigdy taki projekt nie istniał i znając mareckie realia długo jeszcze nie będzie istniał. Sorry, ale cały wpis to żart primaaprilisowy 😊 Ale marzyć zawsze warto.


czwartek, 26 marca 2015

Pierwszy pazurek MWS

Wczoraj odbyła się sesja, na której zaprzysiężony został 21 radny. Większość w Radzie Miasta posiada teraz MWS(Marecka Wspólnota Samorządowa), która właśnie na tej sesji wykorzystała ten fakt i pokazała pierwszy swój pazurek. Zaproponowali oni poprawkę do projektu uchwały, w wyniku której 380 000 pierwotnie przeznaczone na ul. Rolną zostało przesunięte na poprawę nawierzchni ciągu ul. Sobieskiego. Zanim doszło do głosowania nad tą poprawką, odbyła się burzliwa dyskusja, w której swoje niezadowolenie i wskazywanie na niezgodne z prawem takie działanie wyrazili pozostali radni oraz burmistrz. Ostatecznie poprawkę przegłosowali radni MWS, a pozostali nie wzięli udziału w głosowaniu. Coś czuję, że to dopiero początek rozgrywania głosami wielu ważnych kwestii w pracach Rady Miasta i burmistrza. Radni MWS mając większość będą teraz dyktować innym tempo i kierunek dalszych działań, „drapiąc i wbijając swoje pazurki” coraz głębiej i coraz bardziej śmiało.


Z ważnych decyzji, jakie zapadły na wczorajszej sesji, to powołanie nowego skarbnika Urzędu Miasta tj. pani Beaty Orczyk oraz przyjęcie projektu uchwały dotyczącego Regulaminu Mareckiego Budżetu Obywatelskiego.


pazur

sobota, 21 marca 2015

Bardziej kochani

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa. Od połowy lat 90. zaczął się w Polsce powolny proces organizowania się rodziców i opiekunów osób z zespołem Downa w grupy samopomocowe i stowarzyszenia. Mają one pomóc chorym w rozwiązywaniu codziennych problemów, a w perspektywie, w znalezieniu własnego miejsca na ziemi i miejsca wśród ludzi. Osób z tym zespołem wad wrodzonych nie trzeba się bać ani ich izolować, gdyż są one pełnoprawnymi członkami naszego społeczeństwa. Obawy, jakie mają niektórzy ludzie wobec osób z zespołem Downa wynikają z braku informacji, z oceniania ich jedynie po specyficznym wyglądzie. Dlatego warto podkreślać, że osoby niepełnosprawne intelektualnie i ich rodziny potrzebują wsparcia. Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, jeżeli chodzi o tolerancję społeczeństwa, uprzedzenia i walkę ze stereotypami. Pamiętajmy, że pod tą „innością” kryje się cenna indywidualność.


Luźną i zabawną zarazem formą poparcia i solidaryzowania się z chorymi jest akcja zakładania różnych skarpetek.  Inicjatywa „Lots of Socks” odbywa się cyklicznie już od kilku lat i sukcesywnie buduje społeczną świadomość związaną z osobami z Zespołem Downa. Zakładając niepasujące do siebie, kolorowe skarpetki, uczestnicy wyrażają uznanie, okazują tolerancję i akceptację dla osób z Zespołem Downa, jednocześnie pokazując, że jeden chromosom „nie do pary” wcale nie przeszkadza w realizacji celów i osiąganiu często spektakularnych sukcesów.


21 marca w różnych regionach w Polsce, organizacje wspierające osoby z Zespołem Downa organizują lokalne wydarzenia. W Warszawie, gdzie działa stowarzyszenie „Bardziej Kochani”, na granatowo i czerwono zostanie podświetlony Most Śląsko-Dąbrowski. Dzięki uprzejmości władz Warszawy iluminację będzie można podziwiać w dniach 20-22 marca.


down

Gdy Ci smutno, gdy Ci źle... przeczytaj książki te!

Znacie na pewno ten stan, gdy rzeczywistość skrzeczy, a złowróżbne informacje w mediach wypełniają nasze dni, to właśnie wtedy najbardziej p...