Rady Seniorów funkcjonują jedynie w kilkudziesięciu z blisko 2,5 tys. gmin w Polsce. Zadaniem ich jest aktywizowanie oraz integrowanie osób starszych, zwiększanie wpływu na nasze otoczenie, podnoszenie jakości ich życia, a także zachęcanie władz samorządu do działania na rzecz dialogu międzypokoleniowego. W Markach z inicjatywą powołania Mareckiej Rady Seniorów wystąpili najpierw radni z Mareckiej Alternatywy, a po niedługim czasie także radni Prawa i Sprawiedliwości. To bardzo cenna i potrzebna akcja, której kibicuję. Mam nadzieję na szybką realizację, bo mareccy seniorzy są tego warci.
wtorek, 3 marca 2015
poniedziałek, 2 marca 2015
„Nie mów nic” Barbara Freethy
Dla niektórych Barbara Freethy kojarzy się z serią książek o Zatoce Aniołów. W moje ręce wpadła ostatnio pozycja zupełnie nie związana z tą serią. „Nie mów nic” to powieść o dwóch tajemnicach, które w istotny sposób wpływają na przyszłe losy dwojga ludzi. Książka jest jedną z tych, które wciągają czytelnika bez reszty i sprawiają, że dopóki nie dotrzemy do ostatniej strony nie potrafimy o nich zapomnieć. A nawet, gdy zagadka zostaje już rozwiązana, wciąż o niej myślimy żałując, że przeczytana historia nie toczy się dalej byśmy mogli śledzić losy poznanych bohaterów. Książka ta jest niezłym lekiem na zły nastrój, bo swoimi zwrotami akcji wypędza z głowy wszystkie smutki. Nadgryza także liczne problemy – rodzinę, alkoholizm, miłość. Polecam na nudne wieczory.
Julia planuje właśnie ślub, gdy na wystawie słynnego fotografa dostrzega zdjęcie małej dziewczynki przed bramą rosyjskiego sierocińca, dziewczynki, w której rozpoznaje siebie. I choć wydaje jej się to niemożliwe, bo wychowywała się w pełnej rodzinie i nie była adoptowana, ma jednak taki jak tamta dziewczynka wisiorek z łabędziem i starą rosyjską laleczkę. Matka Julii niedawno zmarła, nie może więc nic wyjaśnić, nie żyje także autor zdjęcia. Jedyną osobą, która może pomóc dziewczynie, jest jego syn, Alex. On jednak także ma własną tajemnicę…
piątek, 27 lutego 2015
„Wariat! Zwolnij!”
Wyjątkowy fotoradar wyświetlający taki komunikat można spotkać w Koszycach Małych pod Tarnowem. Urządzenie jednocześnie informuje kierowców przekraczających prędkość o wysokości grożącego im mandatu i liczbie punktów karnych. Ta dość nietypowa forma ścigania piratów może okazać się bardziej skuteczna niż typowe zdjęcia czy mandaty. Tak jak liczniki czasu zmiany świateł stały się sposobem na pozbycie się stresu kierowców, tak oryginalne komunikaty fotoradarów mogą przekonać ich do przepisowej jazdy i ściągnięcia nogi z gazu. Dla wariatów, do których nie dotrą takie bodźce proponuję taki komunikat: „NIE ZWALNIAJ, 1500 ZŁ. Budżet potrzebuje takich jak Ty”.
czwartek, 26 lutego 2015
Użytek ekologiczny
Na wczorajszej sesji Rady Miasta z interesującą propozycją wystąpił radny Rober Szafrański. Mając na uwadze troskę o nasze mareckie lasy przedstawił burmistrzowi i innym radnym pomysł na jeszcze lepszą ich ochronę poprzez utworzenie tzw. użytków ekologicznych. Według ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2014 roku "Użytkami ekologicznymi są zasługujące na ochronę pozostałości ekosystemów mających znaczenie dla zachowania różnorodności biologicznej naturalne zbiorniki wodne, śródpolne i śródleśne oczka wodne, kępy drzew i krzewów, bagna, torfowiska, wydmy, płaty nieużytkowanej roślinności, starorzecza, wychodki skalne, skarpy, kamieńce, siedliska przyrodnicze oraz stanowiska rzadkich lub chronionych gatunków roślin, zwierząt i grzybów, ich ostoje oraz miejsca rozmnażania lub miejsca sezonowego przebywania." Dlatego wszystkie miejsca pełniące istotną rolę dla zachowania różnorodności przyrodniczej na poziomie gminy powinny zostać objęte ochroną w formie użytków ekologicznych.
Tworzenie ich jest przedsięwzięciem prostym, nie wymagającym skomplikowanych procedur. Dlatego kompetencje utworzenia użytków ekologicznych zostały przyznane także władzom szczebla lokalnego. Mogą one powstać na drodze rozporządzenia wojewody lub uchwały Rady Gminy.
Radny Rober Szafrański zwrócił również uwagę na nie korzystanie w pełni, a określonych w ustawie o przyrodzie lub ustawie o lasach państwowych, form karania osób, które zanieczyszczają czy wręcz degradują środowisko poprzez niewłaściwe korzystanie z obszarów leśnych.
Cieszy mnie taka inicjatywa, tym bardziej, że widać mocne zaangażowanie ze strony pana Roberta w ten projekt. Mam nadzieję, że przekona innych do podjęcia tego tematu i szybkiego wdrożenia na terenie naszego miasta. Trzymam kciuki i powodzenia.
środa, 18 lutego 2015
A może by tak w Markach?
Zaciekawił mnie pomysł pewnego nowosądeckiego artysty o pseudonimie mgr Mors, który za pomocą graffiti postanowił pomóc mieszkańcom miasta w nauce poprawnej polszczyzny. Na murach swego miasta zaczął malować wymawiane poprawnie wyrazy i wyrażenia, w których najczęściej popełniamy błędy. Przykładem mogą być takie zwroty jak: włączam, na pewno, wziąć, jest napisane, fakt, cofać, lubić czy doszedłem (zamiast nich słyszymy: włanczam, wziąść czy wzionć, co tu pisze, fakt autentyczny, cofać do tyłu, lubieć, doszłem). Dla samego autora stanowi to również formę nauki, gdyż jak sam przyznaje, czasem także miewa kłopot z użyciem poprawnie jakiegoś wyrażenia.
W Markach mamy już zdolnych artystów graffiti, co widać na wielu kolorowych murach, na których są obrazy i treści patriotyczne lub nawiązujące do Legii. Może warto wziąć przykład z mgr Morsa, by mareckie dzieci i dorośli przechodząc wielokrotnie obok ścian budynków lub betonowych ogrodzeń mogli uczyć i jednocześnie utrwalić sobie poprawną formę używanych często wyrażeń. Niech to będzie taka codzienna ściągawka, która ma na celu dbać o piękno naszego ojczystego języka. Poniżej przykład jednej z wielu prac mgr Morsa.
Gdy Ci smutno, gdy Ci źle... przeczytaj książki te!
Znacie na pewno ten stan, gdy rzeczywistość skrzeczy, a złowróżbne informacje w mediach wypełniają nasze dni, to właśnie wtedy najbardziej p...
-
Znacie na pewno ten stan, gdy rzeczywistość skrzeczy, a złowróżbne informacje w mediach wypełniają nasze dni, to właśnie wtedy najbardziej p...
-
Latem mareckie jeziorko Czarne (Kruczek) przyciąga wiele osób, nie tylko z pobliskiego Zieleńca. Dawniej było to miejsce spotkań i wypoczy...
-
Kilka słów o sobie Nie lubię mówić o sobie, za to lubię cytować kultowe filmy: „Z... Znamy się mało... Więc może ja bym powiedział parę słów...